Fundusze agresywne

 

Fundusze agresywneSzybki zarobek jest marzeniem bardzo wielu osób. W końcu ciężka praca nie zawsze jest opłacalna i niszczy psychikę oraz zdrowie. A trzeba żyć…

Często nie mamy czasu nawet na najmniejsze przyjemności, ponieważ musimy stale pracować i zarabiać na podstawowe rzeczy. Szczęśliwie są sposoby na zyskanie pieniędzy w krótkim czasie. Służą do tego fundusze agresywnego wzrostu.

Czym charakteryzują się tego typu inwestycje?

Rzecz jasna najpierw trzeba zaoszczędzić całkiem sporą sumę pieniędzy, by móc mieć czym obracać. Ponadto warto pamiętać o tym, że taki fundusz inwestycyjny jest najbardziej ryzykownych spośród wszystkich funduszy akcji. To właśnie dzięki temu możemy stosunkowo szybko przestać martwić się o pieniądze. Maksymalny przyrost wartości kapitału powoduje, że z dnia na dzień z tysiąca złotych możemy mieć zarobionych dwa lub trzy tysiące. Całkiem sporo. Środki są lokowane w akcjach całkowicie nowych, nieznanych do tej pory spółek i istniejących już spółkach wzrostowych. Oczywiście istnieje także możliwość inwestowania w spółki lub branże, które w danym momencie mają bardzo ciężkie chwile i istnieje duża szansa, że za jakiś czas się odbiją. W ten sposób można zwiększyć swoje szanse na zarobek i wzmocnić potencjał zysków, kiedy maklerzy oraz znawcy rynku stwierdzają, że dane akcje są mocno niedowartościowane. Fundusze inwestują również w inne spółki, które najprawdopodobniej będą na szczycie i mają silny potencjał zysków. Jak widać TFI daje szansę na wzbogacenie się w niezwykle szybkim czasie.

A co z innymi inwestorami?

Niestety nie jest to aż tak proste jak mogłoby się wydawać i czasami można stracić niemal wszystko. Akcje są dość niebezpieczną inwestycją. Dla osób o słabych nerwach to niezbyt rozsądne posunięcie jeżeli chodzi o oszczędzanie. W końcu o wiele bezpieczniej jest ulokować swoje pieniądze w funduszach zrównoważonych, których głównym celem jest zabezpieczenie początkowego kapitału. Rzecz jasna za wiele na nich nie zarobimy, jednak na pewno nie będziemy przeżywać stresu związanego z ryzykiem utraty wszystkich zaoszczędzonych pieniędzy.

 

Dodaj komentarz